Statystyki dotyczące przeżywalności startupów są różne, pewne jest jednak to, że ten rodzaj inwestycji jest bardzo ryzykowny. Trzeba zatem znaleźć złoty środek, aby nauczyć się skutecznie inwestować w startupy.
Inwestowanie w startupy potrafi odstraszyć, jednak można stwierdzić, że tradycyjne metody analizowania firm sprawdzą się częściowo także przy startupach. Na co zwracać uwagę? Jakie mogą być rady dla inwestorów chcących lokować swój kapitał w startupach?
Ludzie tworzący biznes
Istotnym elementem każdego biznesu jest zespół. Przy doborze spółki, w którą chce się zainwestować, trzeba spoglądać na grupę zarządzającą firmą. Wynika to z tego, że pierwsze lata rozwoju startupu będą najprawdopodobniej najbardziej zależne od decyzji zarządzających. Przez to, w poszukiwaniu dobrego startupu do inwestycji warto poznać kadrę tworzącą spółkę, zweryfikować ich możliwości i określić potencjał w rozwoju biznesu.
Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego
Tak jak w przypadku tworzenia portfela inwestycyjnego ze spółek notowanych na giełdzie spogląda się na dywersyfikację i lokowanie kapitału w różnych firmach i branżach, tak też inwestorzy społecznościowi powinni mieć świadomość tego, że dywersyfikacja tutaj też jest wskazana. Poza wysokim ryzykiem, które niosą inwestycje startupowe dodatkiem jest to, że znacznie mniej spółek we wczesnym etapie przetrwa kolejne lata na rynku. Z tej perspektywy warto dywersyfikować swój portfel inwestycji startupowych zarówno w obszarze branżowym, jak i spółkowym.
Rozumienie biznesu
Podstawowa strategia inwestycyjna, którą wyznaje wielu inwestorów – inwestują w to, co rozumieją. Jest to zasadniczo prosta metoda i zasada, jednak ma nieocenioną wartość dla inwestora. Świadomość tego, jak wygląda i rozwija się branża, w której pracuje startup, w który zdecydowaliśmy się zainwestować pozwala także uniknąć błędów poznawczych. Ogromnego kroku w rozwoju finansów behawioralnych dokonali Daniel Kahneman i Amos Tversky. Badacze w wielu publikacjach wykazywali to, że im bardziej zagłębiony w dany rynek jest inwestor, tym większą świadomością może się wykazać. Oznacza to, że potencjalny inwestor znający swoją branże z większym prawdopodobieństwem będzie mógł zauważyć błędy poznawcze, którym może ulec. Warto też pamiętać o tym, że inwestor rozumiejący konkretną branżę może z większą skutecznością wypracować metodykę inwestowania, co pozwoli na ocenę potencjalnych spółek i rynku przez metody statystyczne i naukowe.
Ryzyko utraty kapitału
Dobrze jest założyć, że pieniądze, które przeznaczamy na inwestycje mają szanse na stuprocentową utratę wartości. Taka swoboda daje z jednej strony realne podejście do inwestowania, a z drugiej pozwala określić wysokość kwoty, którą możemy przeznaczyć na inwestycje w startupy. Ze względu na wysokie ryzyko inwestowania w startupy warto mieć przekonanie, że inwestujemy tylko tyle, ile jesteśmy w stanie stracić. Niektórzy eksperci sugerują, że warto w przypadku inwestycji giełdowych stworzyć dwa rachunki maklerskie. Pierwszy, na którym inwestor będzie mógł lokować pieniądze długoterminowo, a drugi, który będzie czysto spekulacyjnym rachunkiem. Taka higiena inwestycji pozwala na zachowanie równowagi w budowaniu własnej strategii. Idąc zatem tą analogią warto stworzyć także oddzielny pakiet kapitału na inwestycje w startupy.
Cierpliwość
W przypadku startupów trzeba przyzwyczaić się do tego, że wyjście z inwestycji będzie prawdopodobnie trwało dość długo. Wynika to z tego, że młode firmy posiadają różną dynamikę rozwoju. Trzeba liczyć się zatem z tym, że wyjście przez debiut giełdowy może trwać naprawdę długo a oczekiwanie na odkup udziałów przez inwestora albo spółkę również może nieco potrwać. Pewnym wyjściem będzie to, by znaleźć potencjalnego nabywcę naszych udziałów w danym startupie, jednak jest to również trudna metoda wyjścia z inwestycji. Cierpliwość będzie zatem elementem niezbędnym dla tych, którzy chcą lokować swój kapitał w startupach.