Poradnik inwestora – aspekty oceny spółki cz.1

Na inwestycjach w startupy można dobrze zarobić i przy okazji przyczynić się do powstania ciekawych, dobrze prosperujących firm. To, że potencjał wzrostu i ryzyko idą w parze to elementarz ekonomii. Rozsądne jest zbudowanie portfela spółek – bo nawet najlepsi eksperci w Dolinie Krzemowej na sporej części projektów tracą. Innowacje są w dużym stopniu nieprzewidywalne. Tym niemniej im mniej kiepskich strzałów, tym więcej kapitału zaangażujesz w dobre spółki. Dlatego zamieszczamy poniżej kilka podpowiedzi jak unikać tych złych i nie przegapiać szans.

Płynność

Twoim celem jako inwestora jest wyjście z zyskiem, adekwatnie dużym do ryzyka. Czyli kwestią główną jest płynność. Startup może „wypalić” czyli nieźle się rozwinąć, przebić barierę rentowności – bez umożliwienia inwestorom zbycia akcji. Nawet kilka mln PLN marży mogą pochłonąć wynagrodzenia zarządu czy rady a w konsekwencji zabraknie środków na dywidendę. Nawet na NewConnect czy na rynku regulowanym można znaleźć wiele niepłynnych spółek. Zasadniczo płynne są spółki (docelowo) duże.Niska wycena po której wchodzisz nie adresuje problemu ograniczonego  potencjału spółki (pod względem wielkości zysku, a ten powiązany jest z przychodami). Sama obietnica wejścia na NewConnect nie jest rozwiązaniem – źródłem problemu z płynnością nie jest brak mechanizmu połączenia podaży z popytem, a brak popytu. Kluczowa jest zatem ocena ile przychodu i zysku spółka wygeneruje po okresie „rozkręcania się” – powiedzmy w perspektywie 4-letniej. Na co najmniej tyle warto się nastawić, myśląc na ile czasu angażujesz swoje środki.

Przychód spółki

Istnieje kilka aspektów, na które warto zwrócić uwagę w temacie przychodu spółki:

  • Czy spółka dowiezie produkt – jak zaawansowane są prace, jak trudno je zakończyć, czy spółka ma zasoby niezbędne do sfinalizowania prac
  • Wartość produktu dla klienta – czy rozwiązanie się sprzeda i za ile
  • Wielkość rynku i perspektywy jego wzrostu
  • Jaki udział w rynku spółka uzyska – trafność strategii i skuteczność realizacji strategii ekspansji rynkowej zależy głównie od ludzi, jacy za jej wykonanie mają odpowiadać oraz środki na marketing/sprzedaż, które mają do dyspozycji
  • Na ile przewaga konkurencyjna okaże się trwała; jakie są fosy (za Warrenem Buffetem: „moats” czyli bariery chroniące przed konkurencją)

Rentowność spółki

Nie inaczej wygląda kwestia rentowności spółki. Tutaj też warto zwrócić uwagę na kilka aspektów:

  • Koszty zmienne (produkcji, obsługi klienta, usług zewnętrznych związanych z realizacją usługi)
  • Koszty pozyskania klienta vs jego wartość (mierzone wskaźnikami LTV/CAC)
  • Koszty stałe i rozwoju

Kadra spółki

Last, but not least – im młodsza spółka, tym więcej zależy od ludzi. Od ich pomysłowości, pracowitości, doświadczenia, wiarygodności, charyzmy, networku. Dużo zależy od tego, jakich współpracowników/partnerów będą w stanie pozyskiwać, jak trafnie skonstruują ofertę dla klientów, jak skutecznie uruchomię sprzedaż i – co być może najważniejsze – ile i na jakich warunkach pozyskają kapitał na rozwój. Niewłaściwa obsada lub zbyt słabe połączenie ze spółką stanowi źródło ryzyka. Ponieważ duże szanse wymagają odpowiedniego finansowania, czyli kolejnych rund rozwadniających (zmniejszających procentowy udział w kapitale) founderów, ich udział na początku drogi powinien być odpowiednio wysoki. Jeśli nie jest, inwestorzy późniejsi odrzucą projekt – bo nie zaakceptują ryzyka odejścia founderów ze spółki.

Zwrot z zainwestowanego kapitału

W końcu – od czego zależy zwrot inwestora – oprócz powyższych czynników ważne są warunki wejścia i ogólnie uwarunkowania prawne. W typowej umowie z funduszem VC, founder wie, że poza bieżącym wynagrodzeniem (na ogół niższym niż rynkowe, czyli jakie mógłby uzyskać zatrudniając się w innej firmie) konkretny zarobek realizuje albo wspólnie z inwestorem – albo wcale. Umowa inwestycyjna zawiera mechanizmy zabezpieczające inwestora przed wieczystym blokowaniem zbycia udziałów spółki, choć czasami to byłoby wygodniejsze dla founderów. Ponadto, nie jest fair, kiedy founderzy zarabiają (zbywają udziały z dużym zyskiem lub wypłącają sobie wysokie, ponadrynkowe wynagrodzenia) a inwestorzy tracą. Fundusze VC stosują w umowach inwestycyjnych zapisy uprzywilejowania przy wyjściu. Przewidują one, że w przypadku wyjścia po cenie niższej niż graniczna (cena, po której wchodził inwestor) inwestor odzyskuje swój wkład a reszta przypada founderom. Dotychczas analogiczne zapisy zabezpieczające interesy mniejszościowych akcjonariuszy nie były spotykane w crowdfundingu udziałowym.

Skomentuj wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *